Start Ciekawostki Niestrzeżonego prawo nie strzeże…
Niestrzeżonego prawo nie strzeże… Drukuj Email
Wpisany przez Jarosław Kozicki   
środa, 11 czerwca 2014 11:31

Gdy korzystamy z uroku turystycznych miejscowości często największym problemem  jest zaparkowanie samochodu. W poszukiwaniu niebieskiej tabliczki z literą „P” często trafiamy na prywatne posesje.

Strzeżone, dozorowane, monitorowane, wydaje się, że wszystkie te nazwy oznaczają to samo lub prawie to samo. Nic bardziej mylnego, chociaż z pewnością mają jedną cechę wspólną – zazwyczaj wszystkie są płatne – czasem słono.

Pozostawienie auta na płatnym parkingu, nie zawsze oznacza, że ktoś będzie go pilnował.

Nie ma żadnych przepisów regulujących zasady funkcjonowania poszczególnych typów parkingów. W przypadku parkowania samochodów, strony zawierają umowę przechowania (parking strzeżony) albo umowę najmu (parking niestrzeżony).

Z reguły, , do zawarcia umowy pomiędzy właścicielem auta a przedsiębiorcą prowadzącym parking dochodzi w formie dorozumianej. Klient parkingu wjeżdża samochodem na miejsce wskazane przez osoby obsługujące parking i płaci stosowną opłatę. Strony takich umów najczęściej nie negocjują.

W przypadku wątpliwości, z jakim rodzajem parkingu mamy do czynienia (jaką umowę zawieramy), ważne są tablice informacyjne, ale nie tylko.

Parking traktowany jest jako strzeżony, gdy znajdują się na jego terenie urządzenia, które pozwalają kierowcy wyrobić sobie przekonanie, że samochód jest cały czas pilnowany przez obsługę parkingu i chroniony przed kradzieżą lub uszkodzeniem. Są to np. ogrodzenie parkingu ze wszystkich stron, brama ze szlabanem, budka strażnicza.

Pozostawienie samochodu na parkingu strzeżonym oznacza zawarcie umowy przechowania, przez którą przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie. Do podstawowych obowiązków prowadzącego parking strzeżony należy obowiązek pieczy nad samochodem oraz obowiązek jego zwrotu w stanie niepogorszonym. Jeżeli któregoś z tych obowiązków nie wykona lub wykonana nienależycie, wówczas nie musimy wykazywać, że było to następstwem okoliczności, za które ponosi on odpowiedzialność. Brak zawinienia powinien bowiem wykazać przechowawca. Zasady odpowiedzialności odszkodowawczej przy umowie przechowania regulują przepisy Kodeksu cywilnego o skutkach niewykonania zobowiązań (art. 471 i następne).

Sytuacja przedstawia się inaczej, gdy chodzi o rzeczy pozostawione w aucie, a nienależące do jego wyposażenia ani do kategorii rzeczy zazwyczaj przewożonych np. torba z laptopem na tylnym siedzeniu albo drogi telefon komórkowy w skrytce. Przechowawca, czyli prowadzący strzeżony parking, odpowiada za utratę lub uszkodzenie takich rzeczy tylko wtedy, gdy przyjął pojazd wiedząc o nich. Należałoby więc uprzedzić prowadzącego parking o pozostawieniu w aucie innych przedmiotów. Jeśli zgodzi się przyjąć pojazd, to odpowiada również za te rzeczy. Jeśli nie będzie wiedział o ich pozostawieniu w aucie - ryzyko zniszczenia lub kradzieży spada na ich właściciela.

Niestrzeżonego prawo nie strzeże…

Prowadzący parkingi niestrzeżone, czyli dozorowane, nie ponoszą odpowiedzialności za pozostawione na nich samochody, nawet jeśli pobierają opłatę. W momencie pozostawienia samochodu na parkingu niestrzeżonym i uiszczeniu opłaty zostaje zawarta umowa najmu, która nie zobowiązuje właściciela parkingu do pilnowania auta.  Opłata ta jest po prostu zapłatą za miejsce parkingowe. Jedynym obowiązkiem wobec klienta jest zapewnienie odpowiedniej nawierzchni na parkingu i wyznaczenie miejsca postojowego. Za kradzież lub uszkodzenie auta na takim parkingu nie możemy domagać się odszkodowania.

 

W przypadku braku jakichkolwiek informacji o charakterze parkingu zawsze warto dopytać. Szkoda przecież urlopu.

Szerokiej drogi, szczęśliwych powrotów.

 

Komunikaty z akcji "Przed wakacjami - co warto wiedzieć" z lat ubiegłych:

"Przed wakacjami - co warto wiedzieć"

"O kąpieliskach w słowach kilku ..."

"Grile i podpałki do grilii"

"NIEZGODNOŚĆ TOWARU ŻYWNOŚCIOWEGO Z UMOWĄ – REKLAMOWAĆ ???"

 

W razie problemów polecamy się z pomocą:

Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy

ul. Jagiellońska 10

85 – 020 Bydgoszcz

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

tel. (52) 323 16 16

Poprawiony: czwartek, 12 czerwca 2014 09:40